niedziela, 30 czerwca 2013

Obłędne pietruszkowo - koperkowe pesto.



Moje pierwsze w życiu pesto, tak pierwszy raz je jadłam i pierwszy raz robiłam. Wyszło świetne. Planowałam zrobić pesto pietruszkowe, łącząc kilka znalezionych przepisów w necie, ale moja lodówka po każdym otworzeniu pachnie koperkiem, więc stwierdziłam, ze też go wykorzystam. :D




Składniki:
- 1/2 pęczka natki pietruszki
- 1/2 pęczka koperku
- 3-4 łyżki pestek dyni
- 2-3 łyżki oliwy/oleju
- sól ziołowa i świeżo mielony czarny pieprz

Wykonanie:
Na suchej patelni podprażamy pestki dyni, dokładnie umyte i wysuszone zielone wrzucamy razem z wszystkimi składnikami, doprawiamy i blendujemy na gładką masę.
Gotowe!


sobota, 29 czerwca 2013

Szybkie, łatwe serniczki bez spodu.

Pyszne<3



Składniki (na 4 szt. jak na zdjęciu):
oczywiście można pomnożyć ilość składników i upiec normalnie w formie ciasta, ja niestety nie miałam takiej możliwości
- 200g twarogu
- 1 jajko
- 4 duże łyżki jogurtu naturalnego
- 1 dojrzały banan
- 1 łyżeczka gorzkiego kakao

Wykonanie:
Rozgniatamy banana, twaróg z żółtkiem i jogurtem, mieszamy razem na końcu białko i kakao, ma powstać w miarę gładka masa. Pieczemy ok. 30min. w tem. 180 stopni.

Piekłam je wiele razy są przepyszne, jedyne co zmienię to następnym razem dodam większego banana bo ten był dość mały i wyszły mało słodkie, ale co tam zrobię sobie polewę ;)




środa, 26 czerwca 2013

Polenta na ciepło z serem.


Troszku mnie nie było, wiem ....
Ale sesja mnie wciągnęła, wessała i nie chciała wypuścić nawet na chwilę odpoczynku. Utonęłam w książkach. Nie licząc wakacyjnych kursów i szkoleń to od dziś mam wolne :D
Choć dzisiejszy dzień to latanie i załatwianie mnóstwa spraw, znalazłam chwilę by tu coś dodać.
A więc proszę polenta! Robiłam ją i jadłam pierwszy raz, bardzo mi smakowała.:)



/polenta na ciepło z żółtym serem, jajko sadzone i pomidorki z cebulą/



Składniki:
- 1 kubek kaszy kukurydzianej
- 3 kubki wody
- dowolny ser żółty
- sól

Wykonanie:
Do osolonej gotującej się wody wsypujemy bardzo pomału kaszę ciągle mieszając, gotujemy ją około 8-10min. na małym gazie ciągle mieszając do uzyskania gęstej konsystencji, gdy kasza będzie już odstawać od garnka oznacza, że prawie już ;).
Następnie masę wylewamy na duży talerz i chłodzimy w lodówce prze kilka godzin, ja zostawiłam na całą noc. Po tym czasie kroimy ją w dowolne kształty i podgrzewamy na rozgrzanej patelni teflonowej (koniecznie bez tłuszczu! ona nie ma się smażyć tylko podpiekać), najlepiej zrobić to na patelni grillowej, ale ja nie miałam i na zwykłym teflonie też się udało. Pilnujemy by się nie przypaliło, szybko się podgrzewa, ale należy ją przewracać. Chwilę przed podaniem, jeszcze na patelni posypujemy/układamy ser żółty, który się lekko rozpuści.
Danie to wymaga trochę uwagi i czasu, ale warto. Polecam!


/polenta po całonocnym chłodzeniu w lodówce, odwrócona na drugą stronę, gotowa do krojenia/


Kasza kukurydzina nazywana kiedyś sypkim złotem, rzeczywiście tu wygląda ślicznie, oprócz tego że jest smaczna bardzo ładnie prezentuje się na talerzu.

niedziela, 16 czerwca 2013

Kotlety z zielonej soczewicy.


Zupełnie nie spodziewałam się takiego efektu, wyglądały hm...zwyczajnie, ale smak..koniecznie do powtórzenia !





Składniki (na 1 porcję jak na zdjęciu):
- 4 czubate łyżki zielonej soczewicy
- 1 czubata łyżka kaszy kukurydzianej lub manny
- 1 jajko
- 1/2 cebuli
- natka pietruszki i przyprawy
- olej do smażenia

Wykonanie:
W tym przepisie najważniejsze jest zachowanie proporcji 4 łyżki soczewicy-1 łyżka kaszy i można szaleć z ilością sztuk. Poza tym zdecydowanie lepiej sprawdza się tu kasza manna, ale jak akurat nie miałam i z tą też wyszło.
Więc.. gotujemy soczewicę według przepisu na opakowaniu (ok.20min.), przesmażamy cebulkę i dodajemy do soczewicy, dodajemy kaszę, przyprawy i odstawiamy w chłodne miejsce (ja wstawiałam na całą noc do lodówki). Następnie dodajemy zioła, ja użyłam natki i możemy jeszcze doprawić, wbijamy jajko, wszystko dokładnie mieszamy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu formując łyżką płaskie kotlety.

piątek, 14 czerwca 2013

Rabarbar + truskawki = nadzienie idealne.


Ostatnio dodałam foty muffinek mocno rabarbarowych , teraz nadzienie odrobinę inne przepis ten sam. Pychota<3




Składniki (na 6 szt.):
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
- 3 łyżki otrębów owsianych
- 1 jajko
- 1/2 szklanki mleka
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 łyżki naturalnego kakao
- garść rodzynek
- truskawki (nie umiem podać dokładnej ilości, ale około 30szt.)
- 1/2 dużej łodygi rabarbaru
+ dowolne słodzidło wedle uznania

Wykonanie: 
Mąkę, otręby, sodę i kakao mieszamy w misce. W osobnym naczyniu roztrzepujemy jajko w mleku. Suche składniki wsypujemy do mokrych, dorzucamy pokrojone truskawki, rabarbar  i rodzynki. Całość mieszamy, nakładamy do foremek i pieczemy w nagżanym piekarniku około 30 min. w tem. 180 stopni.





Czerwone owoce w roli głównej Akcja rabarbar - IV edycja Truskawkowy zawrót głowy 2013

niedziela, 9 czerwca 2013

55! Kakaowo - imbirowe babeczki z dodatkami.


Mniam<3

/kakaowo - imbirowe babeczki w różnych kształtach z cynamonem, siemieniem lnianym i rodzynkami z mąki żytniej z dodatkiem otrąb żytnich i owsianych/ do tego kakao i śniadanie idealne!



piątek, 7 czerwca 2013

54! Kokosowo-truskawkowe szaleństwo!


/placki kokosowo-truskawkowe z truskawkami :) /



trochę było z nimi roboty, ale warto! :)

Składniki:
- 3 łyżki kaszy jaglanej
- 3 czubate łyżki wiórek kokosowych
- 3 łyżki dowolnej mąki
- mleko kokosowe (można zastąpić zwykłym)
- 1 jajko
- truskawki ok. 350g
- olej kokosowy do smażenia

Wykonanie:
Dnia poprzedniego przyprażyłam kaszę jaglaną na patelni aż zaczęła ładnie pachnieć, następnie ugotowałam ją na mleku kokosowym, przykryłam i odstawiałam na noc. Rano wbiłam jajko, dodałam odrobinę mleka (do uzyskania odpowiedniej konsystencji), część wiórek, mąkę i całość zblendowałam. Następnie dodałam resztę wiórek i kilka drobno pokrojonych truskawek (ok. 5-6 dużych szt.), smażyłam małe placuszki na oleju kokosowym. Resztę truskawek zjadałam przy smażeniu i razem z plackami :P

A wiórki zrobiłam sama z tego pysznego kokosa :)




Czerwone owoce w roli głównej

środa, 5 czerwca 2013

Bez cukru i bez mąki - idealne szybkie serniczki!

Wystarczą trzy składniki + dodatki wedle uznania (ale i bez nich jest przepysznie)!




Składniki:
- kostka twarogu (250g)
- duży banan
- 1 jajko
+
jeśli chcesz:
- 1 łyżeczka gorzkiego kakao/aromat waniliowy/cynamon/rodzynki itp.

Wykonanie: 
Rozgniatamy dokładnie banana z twarogiem i jakiem, całą masę dzielimy na 4 części, wkładamy do foremek i pieczemy ok. 30 min. w tem. 180 stopni. Ja do połowy masy dodałam łyżeczkę kakao z tąd dwa serniczki mam bananowe, dwa kakaowe, wedle uznania można dodać rodzynki, bakalie, różne aromaty i...dosłodzić do smaku jak komuś są zbyt mało słodkie, polecam tu miód.
Smacznego!
Gdy zrobiłam je pierwszy raz byłam w szoku, że smakują tak.....sernikowo! :D


niedziela, 2 czerwca 2013

Pierwsze Urodziny Bloga!

Jak szybko minął ten rok.
Tak, równo rok temu bijąc się z myślami czy to ma jakikolwiek sens (?) po cichu, po kryjomu, w tajemnicy przed wszystkimi założyłam tego bloga. Po co? Najbardziej chyba dla siebie, dla uporządkowania, dla zebrania wszystkich przepisów, dla zabawy, z pasji i miłości do gotowania i jedzenia.
Więc  w ciągu tego roku opublikowałam 170 postów (włącznie z tym ;))
Zajrzano tu 40 521 razy, pojawiło się 1040 komentarzy.
Dziękuję! To bardzo miłe, i dodatkowo motywujące do dalszego działania i udoskonalania tego bloga.
A ukoronowaniem pierwszych urodzin niech będzie ten biszkopt przekładany bitą śmietaną który zrobiłam wczoraj dla mojego N:*
Dodaję też kilka migawek z ostatnich zabaw w kuchni ;)



/biszkopt z bitą śmietaną/





/ciasto fasolowo-makowe/





/dzisiejsze śniadanie: cukiniowe placki na jogurcie greckim z pieczarkami i żółtym serem/




 / przed wczorajsze cukiniowe z żółtym serem na maśle/



/zapas mielonych dla N:*/

 
robiłam je pół dnia :/


/również dla niego makaron razowy z piersią kurczaka w panierce z płatków BF/

 

/domowy biały ser mojej produkcji/

 


Miłej niedzieli :*

sobota, 1 czerwca 2013

Pełnoziarniste mini drożdżówki z jabłkami, rodzynkami i cynamonem. (bez cukru*)


W tamtym tygodniu piekłam z rabarbarem i kruszonką, tak...nie zrobiłam zdjęć :(, ale były tak pyszne, że postanowiłam powtórzyć ten wypiek, zmieniłam tylko dodatki. Uwielbiam ciasto drożdżowe (pewnie pisałam to z milion razy), tu w wersji mini :)






Składniki (na 6szt. jak na zdjęciu):
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej + mąka do podsypywania
- 15g świeżych drożdży
- 1/2 szklanki mleka
- 1 łyżeczka soli
 dodatki:
- słodkie, twarde jabłko
- rodzynki
- cynamon

Wykonanie: 
Do miski wsypujemy kilka łyżek przesianej mąki, robimy małe wgłębienie i kruszymy w nie drożdże oraz wsypujemy sól, zalewamy ciepłym (nie gorącym!) mlekiem, ilość niewielka tylko do przykrycia drożdży, całość przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 20min. Po tym czasie dodajemy resztę mąki i mleka, wyrabiamy dokładnie ciasto podsypując mąką, formujemy kulę i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1,5 godz.
Następnie wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 części, każdą delikatnie spłaszczamy nakładamy kawałki jabłka i rodzynki, posypujemy cynamonem, wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 30min. i pieczemy w tem.180 stopni.

*Oczywiście wedle uznania można ciasto posłodzić, mi wystarczą rodzynki :)
Lub zrobić kruszonkę, którą robiłam do wersji rabarbarowej, czyli:
masło:mąka:cukier
  2     :     1   :    1
Najważniejsze jest zachowanie tej proporcji (mogą to być np. łyżki, szklanki ;) ), ugniatamy wszystko dłońmi, tworząc kruszonkę i posypujemy wierzch drożdżówek przed pieczeniem.