czwartek, 30 maja 2013

Pasta z soi.

Ostatnimi czasy dość sporo gotowałam i piekłam, niestety o wielu zdjęciach zapomniałam, a że bywało przepysznie będę powtarzać dane potrawy i wypieki więc wtedy dodam przepisy...ale na moim komputerze jest też dość sporo zdjęć czekających na publikację, wczoraj piekłam pół dnia ;)

Ale zaczynam, od rzeczy najświeższej, czyli dzisiejszego obiadu.
Najpierw pasta z soi. Dość czasochłonna, ale warto.



Składniki:
- soja
- natka pietruszki
- dowolne przyprawy (u mnie czosnek, pieprz i mieszanka pikantnych przypraw)

Wykonanie: 
Soję należy najpierw namoczyć w zimnej przegotowanej wodzie przez 12 godzin, następnie wylewamy wodę nalewamy świeżą i gotujemy do miękkości czyli około 2 godziny. Do ostudzonej soi dodajemy natkę i przyprawy, wszystko blendujemy na gładką masę.




A już za chwilę przepis na wykorzystanie tej pasty do innych celów niż wyjadanie łyżką z pudełka ;p
czyli przepis na dzisiejszy wspomniany już przez mnie obiad :D

2 komentarze: