niedziela, 13 stycznia 2013

Mocno czekoladowe, makowe i z rodzynkami, pachnące... znów je zrobiłam.


Tak! znów te ciasto fasolowe, ostatni już raz, tj. na pewno nie ostatni tak w ogóle, ale w najbliższym czasie tak. Wykończyłam zapas fasoli w puszce...
Nie będę dodawać kolejnego przepisu, ponieważ był bardzo podobny do tego klik, różnica jaka wystąpiła to dodałam trochę mniej kakao, więcej maku i więcej rodzynek, za to nie było już teraz żurawiny. I piekłam w innych foremkach, trochę mniejszych, choć nie małych, dodałam też odrobinę tłuszczu, ale tylko do wysmarowania formy i zaeksperymentowałam dodając zsiadłe mleko zamiast świeżego. Niczym nie musicie się przejmować i również możecie szaleć z ciastem fasolowym, moje modyfikacje wyglądały tak a nie inaczej ze względu na zawartość lodówki.
Poza tym chciałam dodać, że każde ciasto czy to drożdżowe, francuskie, kruche, biszkopt itp. jest "prawdziwym" ciastem samym w sobie i smakuje zniewalająco, wtedy dodatki są dodatkami, a tu w cieście fasolowym to dodatki grają główną rolę więc powinno być ich bardzo dużo, jak u mnie, bo one decydują o smaku tego wypieku.




Złapało mnie choróbsko... oby szybko uciekło, bo nie mogę teraz chorować, sesja, egzaminy, zaliczenia, projekty, sprawozdania, kolokwia, raporty ....nie mam czasu na chorobę...;(



Ciastka na jeden kęs - NAGRODA

15 komentarzy:

  1. Zdrówka życzę! Tak kusisz tym ciastem, że muszę je wreszcie upiec:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakowicie wygląda ;) Zdrówka !

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka wpierw, a teraz komplementy :) babeczki ekstra, widać, że mooocno czekoladowe :P
    pozdrawiam!
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jadłam raz takie ciasto fasolowe i to było zdecydowanie najciekawsze jakie miałam okazję próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kusisz tym ciachem, fajne takie meeega kakaowe :)
    zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. coś czuję, że jak raz się je zrobi to już przestać nie można :D

    OdpowiedzUsuń
  7. to zdrowia:) ciekawe to ciasto, wcześniej nie słyszałam o tym przepisie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zdrowia życzę ;*
    super ciasteczka ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. muffiny z fasolą?;D Ciekawe jak to smakuje;D
    Ale takie ciemne ci wyszły, takie pysznie zachęcające..;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muffinki z fasolą ? Nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ka też ostatni jem dużo rzezy z kakao, choć babeczki akurat się nie trafiły ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Pytałaś o kaloryczność, zajrzyj do Tygryska, dzisiaj się rozwinęła w tym temacie :)
    http://tygryskowym-okiem.blogspot.com/2013/01/zapotrzebowanie-kcal-i-bwt-praktyczny.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Smacznie u Ciebie:) życzę zdrowia i również dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zadałam pytanie do Twojego komentarza pod moją notką, wchodzę na Twój blogspot i od razu znajduje odpowiedź:) mmmmmMMMMuszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń