poniedziałek, 7 stycznia 2013

34! Sadzone na maśle i wiekie ciacho na deser.

Chyba zacznę tu więcej pisać..w sumie to po co? Chyba dla siebie, tak po prostu. Mam takie odpływy i przypływy, jednego dnia mam chęć i ochotę tu pisać, innego zastanawiam się po co to w ogóle robię...?

Dzisiejsze:

/dwa duże jaja sadzone na maśle z porem i czosnkiem, dwie pomarańcze i wielkie ciacho*/


*A jeśli chodzi o ciacho to tak! udało się wczorajsze pieczenie, internetu nie było, no ale prąd był ;p plan pieczenia i ochota również. Wrzucę zdjęcia i przepis dziś wieczorem jak wrócę z zajęć i pozałatwiam wszystkie sprawy..a tym czasem uciekam i pozostawiam was w niepewności.

I jeszcze spróbowałam jajka z porem bo zabrakło mi cebuli i ...to był strzał w 10! polecam :*
Udanego dnia :*
Ja cholera jasna dalej nie wyspana....nie mam już siły..

4 komentarze:

  1. Sadzonych wieki nie jadłam. Z porem ciekawy pomysł, spróbuję :) A na ciacho czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz, pisz i słuchaj serca.Pisz dla siebie i innych. Uwielbiam takie sadzonki:)

    OdpowiedzUsuń