niedziela, 16 grudnia 2012

Na moją zgubę...KUTIA!!!

Tak, najlepiej niech mi ktoś ją zabierze, bo pochłonęłam ją w ogromnych ilościach....
Przepisu nie będzie, bo nie ja ją robiłam, zdjęcie też nie jest zbyt piękne, ale musiałam się z wami podzielić tym cudem.
Czy u was jada się tą Wigilijną potrawę?
U mnie w domu raczej nie, ale w tym roku już od dziś gości w moim brzuchu i do Wigilii i włącznie będę ją zajadać, wyjątkowo w tym roku znajdzie się dla niej miejsce:)


Jak wspominałam przepisu nie będzie, ale ma w sobie.....:
mnóstwo pszenicy, maku a może to raczej masa makowa, skórka pomarańczowa, rodzynki, orzechy włoskie, płatki migdałów i chyba tonę miodu, jest mocno słodka i strasznie pyszna...W środku na pewno znajdują się jeszcze inne składniki, ale tego nie umiałam stwierdzić.
Nie umiem się od niej oderwać, ratunku!!

15 komentarzy:

  1. Tak to cud! Uwielbiam ją, a spróbowałam jej rok temu u mego narzeczonego. Jego mama robi ją najwspanialszą! U mnie w domu je się kaszę gryczaną ze śliwkami lub kluski z makiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam dania na wigilie z makiem,smaczna kutia:)dobrze że kupiłam w Lidl masę makową w promocji więc zrobię kutię,fajny i prosty przepis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio się właśnie zastanawiałam , czy nie zrobić ;) Chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas ma być w tym roku, pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty wiesz, że ja nigdy nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie jadłam kutii , u mnie się je makówki ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmm pyszna! :)
    u mnie tylko ja z mamą babcią i chyba moim chrzestnym to lubimy :) ale nie pozwolę żeby nie zagościła na stole w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy kutii dotąd nie jadłam, ale to byc może będzie pierwszy rok kiedy mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie się jada, w tym roku również pojawi się na stole wigilijnym :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kutia najlepiej smakuje w grudniu ;) Jedz do woli!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kutii chyba nie jadłam, ale kojarzą mi się z nią kluski z makiem, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oh..nie dziwię ci się! To musi być boskie :)
    Szkoda, że nie masz przepisu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie w domu też nigdy się nie robiło, rok temu ktoś przyniósł i jadłam pierwszy raz i pyyycha! :)

    OdpowiedzUsuń