wtorek, 27 listopada 2012

Wielkie drożdżowe muffiny.

Czy mówiłam już że ciasto drożdżowe to moje ulubione? Te muffiny już zniknęły, coś chyba nawet o nich wspominałam....
Na razie tylko zdjęcia, w najbliższym czasie w wolnej chwili podzielę się przepisem:)

/wielkie drożdżowe muffiny z rodzynkami oraz z brązowym cukrem i włoskimi orzechami (również w środku)/





16 komentarzy:

  1. Również uwielbiam drożdżowe :)
    A Twoje muffiny faktycznie spore! Urosły.. jak na drożdżach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, robią wrażenie:) Zjadłoby się taką:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mówiłaś!
    Ale wybaczymy Ci to niedomówienie za jedno drożdżowe cudeńko ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wszelkie drożdżowe wypieki, nie ma chyba nic lepszego<3
    a jakie duże Ci wyszły, cuda<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie nadziane :D Ja też kocham drożdżowe, a domowe jest najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. drożdżowych nigdy nie piekłam, a widzę , że to błąd!
    pozdrawiam cieplutko :)
    Szana!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie powiem, ale przydałyby by się akurat na kawke!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. o, jakie genialne! dobra muffina jest DOBRA! :)) i orzechy do tego, pycha :) chetnie bym sie poczestowala :))

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądaja naparwde apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przy mnie też by zniknęły nie wiadomo kiedy :)

    OdpowiedzUsuń