wtorek, 16 października 2012

Brokułowa-konkretnie.

Rozłożyło mnie, totalnie...nie byłam dziś na zajęciach, za to wybrałam się do lekarza, po prawie nie przespanej nocy. Antybiotyki i do łóżka. Zgodziłam się, choć wciąż męczy mnie czy dobrze zrobiłam, dziś lekarze przy prawie każdej infekcji przepisują od razu antybiotyki, choć moja jest już dość poważna, bo jak kaszlę to mi prawie płuc nie wyrwie i do tego ten koszmarny katar, cały czas mówię przez nos, duszę się i nie mogę spać, no i nie zapominając o ropnym zapaleniu gardła. Jeszcze jutro mogę pochorować, bo w czwartek MUSZĘ iść na zajęcia, piątek zobaczymy jak ze mną będzie, a potem już sobota i niedziela na kurowanie. Ach!....:/

Tylko czemu ja nie śpię, w nocy się duszę w dzień mimo zmęczenia jakoś nie mogę, męczę się...

Dobra, dobra..przejdźmy do zupki, a taka na wzmocnienie brokułowa, konkretna.


Składniki:
- 1l wywaru mięsnego (ja ugotowałam na treściwym rosołku)
- mięso z kurczaka
- 1/2 dużego brokuła
- 1 ząbek czosnku
- przyprawy (u mnie "jarzynka" i kostka rosołowa-możecie pominąć, ja dodałam ze względu na mojego współbiesiadnika, który ją lubi)
- opcjonalnie śmietana

Wykonanie:
W wywarze mięsnym, warzywnym lub takim z kostki gotujemy mięso podzielone na małe części, dodajemy przyprawy, po chwili wyjmujemy mięsko i wrzucamy różyczki brokuła, chwilę gotujemy, zdejmujemy z gazu dodajemy czosnek i blendujemy na gładką masę, wrzucamy z powrotem mięsko, zagotowujemy, podajemy gorące z grzankami dodając śmietanę (ja pominęłam).
Smacznego Rozgrzewania!


3 komentarze: