piątek, 17 sierpnia 2012

Pszenno-żytnie wytrawne muffiny. Dziwny?, pyszny! muffin. Pierwszy jeszcze raz!

Przyznaję się do porażki  ;(((,  kilka postów temu dodałam moje pierwsze muffiny i byłam z nich zachwycona, okazały się nie do końca dobre...Nie wiem co zrobiłam nie tak, czy może przepis przypadkowo znaleziony w necie nie był do końca dobry, ale ...nie tak miało być.
Niedowartościowana i podłamana nie dałam za wygraną, następnego dnia powstały nowe, autorskie, takie dziwne, inne, ale wyrosły, były mięciutkie, smaczne, choć specyficzne, ale powiem tak: robiłam "dla siebie" czyli użyłam dodatków które smakują mi, pasują mi i chciałam by były takie moje. Jeśli komuś zasmakują bardzo się ucieszę (w sumie tak się już stało). Żeby zrozumieć mnie dobrze, nie chodziło mi o to by upiec blachę muffinów i wciągnąć je w ukryciu przed światem, chodziło mi raczej o to by nie robić różnych dziwnych udogodnień, tak by pasowało i smakowało komuś, nie, mam mi smakować, a jednocześnie chciałam by były mega zdrowe, efektowne, ale zarazem skromne. I takie są! Oświadczam i nadaję im miano pierwszych muffin w życiu! O tamtych trzeba zapomnieć, zastanawiam się nawet nad usunięciem wpisu, ale z drugiej strony, fajnie będzie wspomnieć sobie kiedyś i zaśmiać się tak po prostu z samej siebie.Przemyślę to jeszcze ;). Dziś zaczyna się weekend, więc udanego, słonecznego wypoczynku ( dla tych pracujących, bo cała reszta i tak ma wakacje). :D


Sama jeszcze nie dawno spojrzałabym na kogoś dziwnie, na myśl o takich połączeniach, ale co tam eksperymenty są super, więc oto przepis, z tej ilości wyszło mi 5 muffinów (jak na zdjęciu).

Składniki:
suche:
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki maki żytniej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łychy kakao
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2łyżeczki przyprawy do pierników
mokre:
- 1 duże wiejski jajo
- 1/2 szklanki mleka
- 3 łyżki masła
- 3 łyżki suszonych pomidorów w oleju ( wraz z tym olejem)
* kilka orzeszków ziemnych do dekoracji

Wykonanie:
Mieszamy suche składniki razem, w osobnym naczyniu mokre razem ( zamiast masła i oleju z pomidorów można użyć po prostu 1/2 szklanki oleju, mi akurat zabrakło więc rozpuściłam trochę masła i dodałam to co miałam, musiałam się jakoś ratować;) ). następnie suche składniki dodajemy do mokrych, mieszamy razem, nakładamy do foremek, dekorujemy i pieczemy około 25-30min. w tem. 200 stopni.


Są pachnące piernikiem, cynamonem, ciemne, jak czekoladowe, ale nie słodkie, przenika je orzechowa nuta, a w niespodziewanych momentach w ustach czujesz suszony pomidor...dla odważnych.







Smakołyki na pikniki

4 komentarze:

  1. Och, ciekawe połączenie. Kakao i pomidory? Trochę się boję, ale wierzę, że smakuje.. interesujaco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spontaniczny eksperyment, zniknęły już wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń