poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Big krokiety.

Obiecałam, że się podzielę pomysłem na wykorzystanie reszty farszu z pierogów ruskich. Zrobiłam krokiety, wielgaśne krokiety;)


Nie będę również zagłębiać się w pisanie przepisów ;) bo nie o to tu chodzi. Powiem wam, że wystarczy usmażyć klasyczne pszenne naleśniki tylko muszą być duże i dość cienkie. Następnie pakujemy farsz do środka, zawijamy w koperty, obtaczamy w rozmąconym jajku z przyprawami, potem w bułce tartej i siup na rozgrzanym oleju smażymy z obu stron. Łatwo, szybko, PRZEPYSZNIE, i główny cel czyli wykorzystanie farszu został spełniony.




Bo ja to niby mam wakacje, ale jak się kurcze okazuje nie mam na nic czasu, już jakiś czas chodzi za mną ochota na pieczenie, zadbanie o siebie, wypoczynek, leniuchowanie itp. a ja na nic nie mam czasu, wciąż go za mało, budzikom śmierć tak, zgadza się, ale ja najlepiej zabiłabym wszystkie zegarki. Do tego ta jesienna pogoda za oknem mnie przeraża! gdzie jest lato??!!??


Smaki naszego dzieciństwa

4 komentarze:

  1. no ba, krokety są proste i smaczne, zwłaszcza z barszczykiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie widziałam tak ogromnych krokietów :D a tak przy okazji, to chyba jestem jedną z nielicznych osób, które nigdy nie jadły krokietów i nawet nie chcą próbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, faktycznie big :) Uwielbiam krokiety, ale z ruskim farszem jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń