sobota, 30 czerwca 2012

2! placek


/placek otrębowy smażony na maśle, na serku homo, na wytrawnie, z pomidorem, zielonymi oliwkami, cebulą dymką, bazylią i pieprzem ziołowym w środku oraz z jajkiem na twardo, szczypiorkiem, pomidorem i oliwkami na zewnątrz/ zjedzony z sałatą/


Chciało mi się dziś naleśników, ale "nie ma mąki", no to jakieś pancakes, no mówię: "nie ma mąki", no nic to wymyśliłam, że zrobię jakieś placuszki na otrębach i na serku homogenizowanym. Lecz mimo wszystko one bez tej mąki jakoś nie chcą się obracać, rozwalają, więc eksperymentalnie wyszło coś innego co i tak bardzo mnie zadowoliło.

Przepis na jeden placek jak na zdjęciu:
- 3 kopiaste łychy otrębów (u mnie owsiane)
- około 100g serka homo naturalnego (no może trochę więcej)
- 2 jajka
- łyżka masła
- dymka
- szczypiorek
- pół pomidora
- oliwki
- przyprawy (u mnie pieprz ziołowy i bazylia)

Wykonanie:
Drobno posiekać szczypiorek i dymkę, z pomidora usunąć gniazdo nasienne ( potem użyłam je do położenia na wierzchu, do środka placka się nie nadaje, bo jest zbyt wodniste), wbić jedno jako, wymieszać. Następnie dodać serek homogenizowany i otręby i dokładnie wszystko wymieszać. Rozgrzać patelnię, rozpuścić na niej masło i wylać całą masę, ja przykryłam na chwilę dużą pokrywką. Gdy spód się zetnie obróć go na drugą stronę, smażyć jeszcze chwilę. Podawać ciepły z dodatkowym jajkiem ugotowanym w między czasie na twardo, szczypiorkiem i oliwkami lub innymi dowolnymi dodatkami.





Naleśnikowa Sobota 2 Kuchnia pełna ziarna 2012

piątek, 29 czerwca 2012

1! kanapki

Zakładając bloga obiecałam, że będą też śniadania, co prawda przewinęła się jakaś owsianka, ale nie tak do końca to miało być. Postanowiłam dodawać na jednym blogu zarówno śniadania jak i inne dania. Śniadań nie będzie na pewno co dziennie, bo czasami się powtarzają, czasami nie ma na to czasu, a czasem po prostu się nie nadają.
Przeglądając Wasze blogi śniadaniowe, mogę stwierdzić, że 90% z nich jest na sodko, jak chyba mam inne preferencje i potrzebuję od rana jakiegoś konkretu, choć wiadomo czasem jest inaczej. Słodkie są u mnie zwykle drugie śniadania czy podwieczorki.
Dodaję w sumie trochę spóźnione dzisiejsze śniadanie, dlatego, że nie dawno wróciłam, załatwiłam ostatnie sprawy i pisząc ten post oświadczam oficjalne rozpoczęcie wakacji tak, tu i teraz. Prawdę mówiąc trwają już kilka dni, ale miałam taki młyn, że tego nawet nie odczułam.


/2 kromki ciężkiego żytniego chleba ze słonecznikiem, grubo z masłem, 2 wiejskie jaja na miękko, pomidor z bazylią, rzodkiewki, sałata/


czwartek, 28 czerwca 2012

Pulpeciki w lekkim sosie koperkowym.


Ciąg dalszy gotowania z mamą ;) Tak z maminego przepisu, bo nie ma to jak pielęgnować domowe   tradycje.


         /pulpeciki w lekkim sosie koperkowym/



Składniki na 2 porcje czyli około 12 małych pulpetów lub 6 dużych:
- 0,5 kg mięsa mielonego ( my wykonałyśmy pulpeciki z biodrówki wieprzowej, którą same mieliłyśmy ręcznie w domu, czyli wiemy co jemy ;) )
- 1 jajko
- duża sucha pszenna bułka
- przyprawy

Sos:
- 1l bulionu mięsno-warzywnego
- koperek
- 3 łychy mąki pszennej
- przyprawy

Wykonanie:
Umyć, oczyścić, zmielić mięso, dodać jajko i wcześniej namoczoną bułkę, doprawić wedle uznania i wszystko dokładnie wymieszać.Formujemy dłońmi zgrabne kuleczki i wrzucamy na gotujący się bulion, który wcześniej przygotowaliśmy. Można również użyć rosołu, świetnie się do tego nadaje. Ugotowane pulpeciki wyjmujemy, w pół szklanki zimnej wody rozrabiamy mąkę i wlewamy do niej kilka łyżek bulionu, mieszamy, potem całość nalewamy do bulionu, dodajemy drobno posiekany koperek i dowolną ilość ulubionych przypraw. Całość zagotowujemy mieszając, potem wkładamy pulpety, ale już nie gotujemy, ewentualnie chwilę by tylko podgrzać. Sos miał być lekki więc nie używamy żadnej śmietany i zasmażki z tłuszczem, z tego przepisu wychodzi bardzo delikatny i pasuje podany zarówno z ziemniakami i kaszą czy ryżem.
Te pulpety to jedno z moich ulubionych mięsnych dań. Gorąco polecam i smacznego :)



Low Carb (Protein High)

Dżem truskawkowy.


Maminym sposobem, z maminego przepisu :)

Składniki:
- 4kg truskawek
- 1kg cukru
- 2op. cukru żelującego

Wykonanie:
Truskawki dokładnie umyć, pozbawić szypułek, pokroić na ćwiartki i wrzucić do garnka, zasypać cukrem i gotować na malutkim ogniu od czasu do czasu mieszając. Cukier żelujący dodać według przepisu na opakowaniu. Potem nakładać do słoiczków i wekować lub od razu do miseczki, na chleb, bułę, do buzi...:P
Użyta została proporcja truskawek do cukru 4:1, ale wszystko zależy jak słodkie mamy truskawki, nasze były słodziutkie, kupione od znajomej, czyli wiemy co jemy :D
Może wielu z was jest przeciwnikami używania cukru żelującego, ale szczerze posłuchałam się mamy która powiedziała, że "boi" się wekować truskawki bez jego użycia i dodałyśmy. Np. powidła śliwkowe robimy zawsze tylko ze śliwek i cukru, nic więcej, gotujemy kilka dni i są cudowne, ale z truskawkami jest trochę inaczej ;). Myślę, że na jesieni dodam też powidła śliwkowe, ale na razie cieszymy się truskawkami ;) i oczywiście kilka słoików wędruje do spiżarni na zimę.
W tym sezonie zrobiłyśmy z mamą na razie około 30 słoiczków.





Truskawki 2012

piątek, 22 czerwca 2012

Sałatka ziemniaczana.

Nada się zarówno na kolację, jak i dodatek do większości dań. Jest smaczna, szybka, prosta i nie ma to jak od czasu do czasu ziemniak na zimno ;)

sałata ziemniaczana podana z świeżym ogórkiem i dodatkowym jajkiem


Przepis podaję bez uwzględnienia ilości, tylko same składniki, należy użyć ich w ulubionych proporcjach, moja sałatka była mocno ziemniaczana ;) a więc:
- ziemniaki
- brokuł
- jajka
- cebula biała i czerwona
- marchewka
- groszek
- i znalazł się jeszcze kawałek pomidora
- sól, pieprz i dowolne przyprawy do smaku

Wykonanie:
Ziemniaki, marchew obrać i ugotować, brokuł  podzielić na mniejsze różyczki, ugotować, jajka również ugotować ;) (na twardo). Wszystkie składniki ostudzić, pokroić w kostkę, doprawić i wymieszać, można dodać majonezu, ja pominęłam. Sałatka smakuje najlepiej następnego dnia gdy wszystkie składniki się "przegryzą".




Przekąski na SESJĘ

czwartek, 21 czerwca 2012

Spaghetti Bolognese




Ale przepisu dziś nie będzie...;) mimo to postanowiłam dodać to danie, a co tam narobię wam smaka :P

Moja praca do przygotowania tego dania polegała na obraniu i pokrojeniu drobniutko główki czosnku, mieszaniu kilka razy już gotowego sosu, a! i jeszcze starłam ser na tarce, no i oczywiście konsumpcja :D
... było też zmywanie ;/
Z wrażeń wzrokowo-smakowo-węchowych mogę powiedzieć, że zostały użyte następujące składniki:
- 3 rodzaje jasnego makaronu: typowy do spaghetti, penne i kokardki ugotowane al dente
- mięso mielone wieprzowe
- główka czosnku
- dużo cebuli
- olej
- ser żółty
- przyprawy <--- duża ilość
- pewnie pomidory, koncentrat, a może gotowy sos?, tego nie wiem, ale powiem, że było przepyszne!!!





Kuchnia Bardzo Włoska 2012

środa, 20 czerwca 2012

A dziś recenzja.

Testuję dziś dla was coś nowego. Jest to napój ryżowy wyprodukowany przez firmę Alpro, który uwaga(!!!) w swym składzie nie zawiera mleka i soi, a może być stosowany jako jego zamiennik, dla tych którzy go nie lubią lub nie mogą pić.
"Jest wykonany z ryżu o najlepszej jakości,.... jest słodki, gładki i kremowy. Nie zawiera sztucznych dodatków smakowych, barwników ani substancji słodzących.
Ma wyłącznie cudowną, dobroczynną moc niewielkiego ziarna w płynnej postaci."

Taką informację znajdziemy na stronie producenta, a jak jest w rzeczywistości?
Patrząc na skład:
 woda, ryż (12%), olej słonecznikowy, fosforan triwapniowy, maltodekstryna, emulgator (lecytyna rzepakowa), sól morska, aromat), stabilizator (guma gellan), witaminy* (ryboflawina (B2), B12, D2), regulator kwasowości (fosforan dwupotasowy)
wszystko się zgadza, a jaki jest smak? Prawda jest taka, że o gustach się nie dyskutuje ;) i na pewno jednemu przypadnie bardziej innemu mniej, jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie zostaję jego fanką, jest rzeczywiście bardzo delikatny, kremowy i lekko słodkawy, z nutą ryżową. Doskonale smakuje sam jak i użyty w zastępstwie mleka. Spokojnie więc mogę go wam polecić.


wartość energetyczna 100ml: 61kcal/256kJ
cena: około 9-10 zł za 1l

W najbliższym czasie przedstawię wam przepis z wykorzystaniem napoju ryżowego Alpro, a już dziś użyłam go do klasycznej owsianki, zamiast mleka oraz przygotowałam budyń, który wyszedł idealnie.
Pozdrawiam!!!

wtorek, 19 czerwca 2012

Razowe knedle z nadzieniem na słodko.

Mimo tego, że jest już tak gorąco ochota na pożywne śniadanie na ciepło nie przemija. Wczoraj dość późno, a raczej w środku nocy naszła mnie ochota na gotowanie. Padło na knedle, dziś rano zostały odgrzane na masełku, posypane cynamonem i do śniadania jak znalazł. Udały się cudownie. Jestem zachwycona, prostota u mnie wygrywa.

dodatek do śniadania:
razowe knedle odsmażane na maśle z cynamonem i nadzieniem  twarogowym z rodzynkami



Przepis (na 10 małych knedli,  jak na zdjęciu) :
- jeden średniej wielkości ziemniak
- szklanka mąki + trochę do podsypania ( użyłam pszennej pełnoziarnistej)
- jajko
- szczypta soli
- łyżka cukru

- 100g twarogu półtłustego
- rodzynki

Wykonanie:
Ziemniak ugotować, ostudzić najlepiej odstawić na dłużej,( mój leżał dzień i noc w lodówce ), rozgnieciony dokładnie wymieszać z mąką, cukrem i solą, wyrobić ciasto. Ewentualnie podsypać jeszcze mąką gdy będzie się za bardzo kleić. W miseczce rozgnieść twaróg i wymieszać z rodzynkami. Brać po kawałku ciasta i formować dość grube kółka na dłoni, brać po łyżeczce farszu i zlepiać, formować kulki. Gotować na małym ogniu około 3 minuty od wypłynięcia, potem zahartować przelewając zimną wodą.
Najlepiej smakują odsmażone na maśle i posypane cynamonem.
Smacznego!!!

niedziela, 17 czerwca 2012

Niczym tatar z łososia.

Kolejna prosta sałatka, na szybko i smacznie, może być dodatkiem lub stanowić samodzielne danie.

sałatka z łososiem wędzonym na zimno



Przepis na porcję ze zdjęcia, dla jednej osoby:
- około 100g wędzonego łososia sałatkowego
- 1/2 dużego pomidora
- cebulka dymka
- sałata masłowa
- sałata lodowa
- świeża pietruszka

Wykonanie:
Sałaty umyć, porwać i rozłożyć na dużym obiadowym talerzu ( jak na zdjęciu), rozłożyć łososia, pokroić pomidora, cebulkę, ułożyć, posypać obficie świeżą pietruszką.
Doprawić wedle uznania. Ja już nie doprawiałam, jakoś nie mam ochoty na tonę przypraw, ostatnio mi przeszło. Mój łosoś był z dodatkiem cytryny, a nie chciałam nadmiernie doprawiać by wyraźnie czuć delikatny smak łososia, pietruszka wystarczy.

Godzina 22.00 siedzę w szlafroku, niedziela, teoretycznie dzień wolny. Czytam wasze blogi szukając inspiracji, robię sałatkę na/do kolacji, przeglądam net. Opadam z sił, jestem tak zmęczona, a przecież dziś nie zrobiłam nic konkretnego, po raz kolejny widzę jak strasznie rozwala mnie i mój dzień nieprzespana noc ( druga z rzędu ). Oj..obym dziś się wyspała...Sałatka była miłym zakończeniem dnia...dawno nie jadłam łososia, a to tak zdrowa i pyszna ryba, polecam wszystkim!



Pomidorowe inspiracje

Sałatka z jajkiem na półtwardo.

Bardzo szybka, prosta, smaczna dla każdego...

Chyba jajko na półtwardo to moje prawie ulubione. Do kanapek preferuję na miękko, ale czy do sałatki musi być na twardo? Wcale nie.

sałatka z jajkiem na półtwardo


Porcja dla jednej osoby:
 - 2 duże jajka ugotowane na półtwardo
- duży pomidor
- cebula dymka
- szczypiorek
- sałata ( u mnie lodowa i masłowa)
- świeża pietruszka
- przyprawy ( u mnie tylko pieprz ziołowy )
- inne warzywa wedle uznania

Ilość warzyw wedle uznania.
Umyć, pokroić, wrzucić do miski, przyprawić i wymieszać, na koniec na wierzchu ułożyć jajka.
Smacznego ;)

piątek, 15 czerwca 2012

Wiosennie ;)

Późny, wiosenny, sycący i ciepły, a zarazem bardzo lekki obiad.....

młoda kapusta z koperkiem, a do niej kurczak przyprawiony bazylią i pieprzem ziołowym, wszystko uwieńczone świeżą pietruszką


Przygotowanie kapusty jest bardzo łatwe, należy pokroić ją i po prostu ugotować, choć zajmuje to niestety trochę czasu. Doprawiamy wedle uznania, ja dodałam dużo koperku. Do samej kapusty nie dodawałam już mięsa, bo wiedziałam że znajdzie się obok. Choć z początku miałam zamiar smażyć kurczaka ( jak zawsze ;) ), dziś wyjątkowo zdecydowałam się na bardzo lekką i dużo SZYBSZĄ wersję. Gdy kapusta była już prawie gotowa, zamarynowanego i przyprawionego kurczaka wsadziłam do garnka z kapustą.
Przydałby się młody ziemniaczek z koperkiem... ale uciekł ze zdjęcia :D


Młoda kapusta

czwartek, 14 czerwca 2012

Czekoladowe razowe.

Sesja, sesja, sesja...a ja nie mam na nic czasu. Został mi już na szczęście tylko jeden egzamin, i wakacje!!! Ale pełne pracy, kursów i praktyk....trochę też liczę na jakiś odpoczynek ( na pewno poświęcę więcej czasu temu blogowi). Zobaczymy ;d
Teraz jak się tak zastanawiam, to przecież było by co nawet wrzucić, ale cóż skoro zostało pochłonięte bez zdjęć...przepadło.

A dziś dwa ciasta za jednym zamachem, a co ... nadrabiamy zaległości ;)



Jak je nazwać? Jak opisać? Oba czekoladowe, z rodzynkami, jedno twarde z wierzchu, puchate w środku... mój wymysł oczywiście, takie o.O do odrywania. A drugie mięciutkie, wilgotne, ciemne z jasną kruszonką. Kto pierwszy??

Mi do gustu przypadło bardziej te niskie i niepozorne, przepyszne wręcz, choć to drugie też cudownie wyszło.

Przepisy są na malutkie porcje, oba ciasta na raz piekłam na blaszce 22 x 25 cm. Ciacha to o.O na jeden wieczór ;) lub wspólne śniadanie.

Puchatek do odrywania.





Przepis:
- 1 szklanka mąki ( użyłam pszennej pełnoziarnistej )
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżki cukru
- 1/2 szklanki mleka
- 12 g drożdży świeżych
- 1 łyżka kakao naturalnego
- dużo rodzynek :D
- wiórki kokosowe

Wykonanie:
Ugrzać mleko i namoczyć w nim rodzynki. Następnie wyjąć je, a w jeszcze ciepłym mleku rozpuścić drożdże z łyżeczką cukru, odstawić.
W misce wymieszać mąkę, kakao, cukier, wlać olej i mleko z drożdżami , dorzucić rodzynki, dokładnie wyrobić odstawić na około godzinę. Wyłożyć na blaszkę posmarowaną tłuszczem. Już na blaszce powpychałam gdzie nie gdzie wiórki kokosowe. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 15 min.-20 min ( do suchego patyczka) w tem. 225 stopni.

Ciemny drożdżowiec z jasną kruszonką. 
  


Przepis:
- 1 szklanka mąki ( użyłam mieszanki mąki pszennej pełnoziarnistej i pszennej )
- 2 łyżki oleju
- 3łyżki cukru
- 1/2 szklanki mleka
- 12 g świeżych drożdży
- 1 łyżka kakao naturalnego
- dużo rodzynek

Wykonanie:
Ugrzać mleko i namoczyć w nim rodzynki. Następnie wyjąć je, a w jeszcze ciepłym mleku rozpuścić drożdże z łyżeczką cukru, odstawić.
W misce wymieszać mąkę, kakao, cukier, wlać olej i mleko z drożdżami , dorzucić rodzynki, dokładnie wyrobić odstawić na około godzinę. Wyłożyć na blaszkę posmarowaną tłuszczem. Posypać kruszonką, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 15 min.-20 min ( do suchego patyczka) w tem. 225 stopni.





A teraz kto mi wyjaśni , jak to się stało, że składniki i wykonanie obu tych ciast są prawie identyczne, a ciasta są tak różne?? Szczerze to ja nie wiem jak to zrobiłam, ale oba są tak dobre, że nie żałuję niczego, tylko nie wiem czy uda się powtórzyć to samo...?? :D :D :D

W sumie podczas mieszania składników już zauważyłam różnicę, to z większą ilością cukru miało inną konsystencję, oraz lepiej wyrosło, ale znów było trochę lejące. Te drugie natomiast tak fajnie urosło w środku, a z wierzchu ma taką pyszną chrupiącą skorupkę.
Myślę że winę ponoszą trochę drożdże, które leżały otwarte kilka dni w lodówce i do końca nie spełniły swojego zadania.

sobota, 9 czerwca 2012

Pancakes number one - z melonem.

Dzisiejsze śniadanie do łóżka ;)

 pancakes na serku homo z melonem w środku i obok / z serkiem homo / z cukrem


Przepis na jedną porcję ( około 6 sztuk):
- 150 g serka homogenizowanego ( u mnie naturalny)
- 3 kopiaste łyżki mąki ( użyłam pszennej pełnoziarnistej )
- kopiasta łyżka otrębów ( dowolnych, u mnie owsiane )
- i równie kopiasta łyżka ;) wiórek kokosowych
- jajko
- melon

Wykonanie:
Do miski wrzucić wszystkie składniki oraz część pokrojonego w kostkę melona  i dokładnie wymieszać, smażyć na nagrzanym teflonie lub na niewielkiej ilości tłuszczu. Podawać z dowolnymi dodatkami.
( na zdjęciu pancakes zrobione z większej ilości składników )

A na drugie śniadanie była powtórka :D



czwartek, 7 czerwca 2012

Dla Niej i dla Niego.

Postanowiłam przygotować ciasto w dwóch wersjach, dla Niej i dla Niego ;)
Dla Niej wersja trochę lżejsza, ale równie smaczna, a dla Niego coś konkretnego.
Tak, znów jest drożdżowe, jakoś drożdżowa faza mnie nie opuszcza. Było kilka pomysłów na dodatki, ale postawiłam na prostotę, która czasem zachwyca.




Przepis( na małą blaszkę):
 
Część dla Niej:                                                                        
- 1,5 szklanki mąki ( u mnie pszenna pełnoziarnista )
- 2 łyżki oleju
- ok.12 g świeżych drożdży
- pół szklanki mleka
- rodzynki
- wiórki kokosowe

Część dla Niego:
- 1,5 szklanki mąki ( użyłam pszennej )
- 2 łyżki oleju
- ok.12 g świeżych drożdży
- 3 czubate łyżki cukru
- pół szklanki mleka
- rodzynki
- wiórki kokosowe

Na kruszonkę:
- 3 łyżki mąki
- 25g miękkiego masła
- 3 łyżki cukru



Wykonanie:

Podgrzałam całe mleko w rondelku, wrzuciłam do niego dużo rodzynek, które napęczniały, a mleko nabrało słodkiego posmaku. Wyjęłam rodzynki, a w mleku rozpuściłam 25 g świeżych drożdży. Obie części zarówno tą dla Niej i dla niego wykonywałam tak samo. Należy wrzucić do miski: mąkę, olej, cukier, rodzynki i rozczyn drożdży w mleku, ciasto wyrobić i odstawić na około 1,5 godziny.
Blaszkę wysmarować tłuszczem i obsypać wiórkami kokosowymi, wyłożyć wyrośnięte ciasto, przykryć i odczekać jeszcze chwilę. W tym czasie przygotować kruszonkę, zagnieść wszystkie składniki i posypać ciasto. Ja kruszonkę użyłam na jedną część i dodatkowo obsypałam całe ciasto wiórkami kokosowymi (tak na marginesie, trochę przesadziłam z kruszonką, na tak małą ilość ciasta wystarczyłaby połowa, z resztą zależy kto co lubi ;) ).
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30 min. w tem. 200 stopni.
Smacznego!!



środa, 6 czerwca 2012

Owsianki, ach te owsianki.

Z małym opóźnieniem, ale dodaję śniadanie owsiankowe. Zdjęcia z owsianki wczorajszej i przedwczorajszej ;), były obie prawie takie same, różniły się tylko pozornie drobnym szczegółem :).

wczorajsza: gotowana na mleku / płatki owsiane / otręby owsiane / kakao / całe jajko


przedwczorajsza ;): gotowana na mleku / płatki owsiane / otręby owsiane / cynamon / przyprawa do piernika / całe jajko


      Tak przeglądając wasze śniadaniowe blogi prawie każda owsianka jest z owocami, u mnie oczywiście też były owoce - do tych były jabłka, ale po lub/i przed. Sama nie wiem... jakoś owoce w owsiance mi nie pasują. Robiłam już na prawdę wiele podejść, robiłam owsiankę z jabłkiem, pomarańczą, mandarynką i innymi różnymi, ale jedynym owocem który dla mnie pasuje do "środka" owsianki to banan. Podgotowany z płatkami na mleku, jest przepyszny, a mleko smakuje bananowo ;). Jeszcze jednym dodatkiem który baaardzo lubię w owsiane to rodzynki, chwilowo faza rodzynkowa minęła.
     Ile to już różnych owsianek było... nie do zliczenia...teraz najbardziej lubię takie bardzo gęste, na mleku jak te ze zdjęcia. Ale kiedyś kombinowałam..to na mleko-wodzie, tylko błyskawiczne, albo dużo mleka mało płatków - typowa zupa mleczna, albo mało mleka, dużo płatków, albo na zimno to na gorąco....
Obiecuję, że na tym blogu pokażę ich więcej....no, bo kto nie lubi owsianki ???


I drugie śniadanie, czyli talerz pyszności. Wróciłam prosto z bazarku z zapasami świeżych warzyw, ach jak pachniało...

razowiec z masłem i świeżą pietruszką / zawijaski z szynki i sałaty masłowej / zawijaski z sera żółtego wędzonego z sałatą lodową / pomidor ze szczypiorkiem / rzodkiewki





Przekąski na SESJĘ

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Ciacha krucho-drożdżowe z truskawkami!

Tak, sezon na truskawki rozpoczęty, chyba się jakoś w tym roku spóźniłam. Tak na prawdę jadłam je może ze dwa razy.... koniecznie to trzeba nadrobić, przecież czekamy na nie cały rok i są takie pyszne.
Z pierwszych kupionych truskawek w tym roku powstał pyszny sorbet, który niestety nie został uwieczniony na zdjęciu, ale reszta truskawek została wykorzystana na ciasteczka w dużym rozmiarze ;)


Przepis:
Więc jeśli chodzi o składniki to przyznam szczerze, że ciasto robiłam bardzo "na oko":
- 2 szklanki mąki ( u mnie pszenna pełnoziarnista)
- 1/2 kostki masła lub margaryny ( robiłam też wersję z odpowiednią ilością oleju i wyszły też dobre)
- 4 łyżki cukru
- około 10 dag drożdży i odrobina ciepłego mleka do ich rozpuszczenia
- dowolny aromat wedle uznania

i truskawki ;)

Wykonanie:
Mieszamy wszystkie składniki w misce i zagniatamy ciasto. Potem odstawiamy, ja zostawiłam je na około 40-45 min. Następnie formujemy dowolne kształty ciastek, ja uformowałam bez wycinania dość duże koła z nierównymi brzegami. Na wierzch układamy truskawki ( przygotowałam wcześniej pocięte na ćwiartki i lekko osłodzone). Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 225 stopni i pieczemy około 15 min.
Łatwe, szybkie i smaczne!

 "Sprawdzone miejsce z sadzonkami roślin owocowych www.naszekrzewy.pl"




Truskawki 2012

niedziela, 3 czerwca 2012

Awokado.

Miało być śniadaniowo, więc jest. Co prawda śniadanie wczorajsze, a zdjęcie zawiera jego część, ale co tam ...;)

2 kromki razowca z awokado, pieprzem ziołowym i czarnym, dwa jajka na miękko i warzywa ( dokładnie już nie pamiętam, ale chyba: pomidor, papryka, rzodkiewki, sałata, pekinka...)



To chyba moje drugie podejście do tego owocu. Kiedyś już dość dawno zakupiłam, ale nie zostało skonsumowane, bo tak długo czekało w lodówce, aż się zepsuło....
Jakiś czas temu na bazarku, wypatrzyłam...hm... raczej kupiłam przypadkowo, trochę z ciekawości. To również dość długo czekało na swoją kolej, ale w końcu zaryzykowałam ;) i nie żałuję, jest przepyszne i na pewno częściej będzie u mnie gościć.

Awokado:)